Czy zdarzyło Ci się pomyśleć: „Daję sobie radę, ale…

  • nie tak miało być, nie tak miało wyglądać moje życie,
  • boję się co powiedzą/pomyślą inni,
  • nie wychylam się z moimi talentami,
  • potrzebuje wsparcia z zewnątrz,
  • jestem zagubiona w natłoku możliwości,
  • wiem, co chcę robić, ale nie wiem, jak o tym mówić,
  • nie wiem, czego chcę, albo czego nie chcę,
  • nie umiem wybrać, zdecydować,
  • gdy pokażę swoją siłę, stracę kobiecość.”

kobiecasila.pl

Czy te myśli wyglądają znajomo?

Wszystkie z nich są ważne i potrzebne. Chaos, niezdecydowanie, opór także. Pomyślmy, że to one, te prawdziwe uczucia, sprawiają, że jesteśmy autentyczne. Bez nich, nie rozwijamy się. Nawet jeżeli czujemy czasem, że utknęłyśmy, albo nie akceptujemy siebie, to przyjmijmy te myśli. To też buduje Twoją siłę, kobiecą siłę.

Krok w stronę życia z pasją, sercem i sensem

Prawdziwe życie z pasją, sercem i sensem, to życie oparte na działaniu, mimo napotkanych trudów. Tak jak w powiedzeniu, „Nie narzekaj, że masz pod górę wchodząc na szczyt”, które jest o tym, że pokonywanie trudności ubogaca. Słabości nie są ciemną stroną mocy, dopóki nie dasz im rządzić. Żyjemy w zabieganych czasach, tym bardziej teraz,  przed świętami, szukamy sposobu na oszczędzanie czasu i energii. Nie musisz od razu lubić swoich słabych stron. Jedyne musisz, które warto zostawić w swoim słowniku, to musisz być dla siebie dobra.
A właściwym krokiem w kierunku dobra, jest akceptacja siebie, poobserwuj, czy coś się zmieni i co, jeśli zaakceptujesz prawdziwą siebie. Wtedy Twoje poczucie własnej wartości powędruje na jasną stronę mocy, tą której pragniemy mieć i dzielić się z innymi <3 Być może odkryjesz, że Twój słaby punkt, ma szansę przerodzić się w Twoją mocną stronę, a być może zostawisz je w spokoju i skupisz na mocnych stronach. Poznając  i akceptując siebie, rodzi się odwaga do wyrażania swojego prawdziwego ja, chęć do życia według własnego scenariusza.

Nie zastanawiaj się – działaj!

Jeżeli czujesz wszystkimi zmysłami, że jesteś w przełomowym momencie w życiu i w dodatku nie wiesz, jak o tym mówić, chcesz by Twoje działania były spójne z Twoimi wartościami i pozytywnie postrzegane. Zapraszam Cię do wyzwania „Czym konkretnie się zajmujesz?” Pokażę Ci, że krytyka i ocena z zewnątrz, z tej mało wspierającej części świata nas nie zniszczy, bo czerpiemy ze spójności wewnętrznej i integralności z talentami, a te mogą i powinny być postrzegane dobrze.
Zobaczysz, jak się zmieniasz, gdy bez stresu, lęku i paraliżu mówisz o tym co robisz. Rozpracujesz przed czym czujesz opory i co możesz konkretnie zrobić by zmniejszyć strach, a  wspierająca kobieca społeczność pomoże Ci je rozwiać. Czuję, że zmienisz swoje przekonania, że odkryjesz lekkość i wykorzystasz swój potencjał.
Pozdrawiam Cię ciepło w te zimowe przedświąteczne dni, mam nadzieję do zobaczenia w środę 27.12.17, tymczasem życzę Ci spokoju wewnętrznego i mnóstwa radości z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia! Ja uciekam do domowych spraw 
;) A Ty zajrzyj do Listu w Butelce po wyjątkowe życzenia. 😊 🎄🎁

 


Przejdź z nami drogę od chaosu czy pustki do sensownego i skutecznego działania!

“Czym konkretnie się zajmujesz?” – to pytanie pada w różnych okolicznościach (na spotkaniach formalnych lub rodzinnych, na rozmowie kwalifikacyjnej, w grupie dyskusyjnej, itp). Gdy przychodzi moment przedstawienia się w wielu z nas rodzi się pytanie, co właściwie mam powiedzieć? 🙊 Jeśli to Twój problem –  📝 zapisz się na bezpłatny warsztat online 👉

DOŁĄCZ DO WYZWANIA!