httpwww.freeimages.comphoto1011320

 źródło

Szok!

Doznałam szoku, kiedy zobaczyłam pierwsze trzy tytuły, jakie wyszukiwarka Google uważa za najważniejsze po wpisaniu słów „relacje między kobietami”. Sprawdź, czy u Ciebie pojawią się te same wyniki:

  • toksyczne relacje między kobietami,

  • zazdrość między kobietami,

  • Kobieta twój wróg!

Dla przykładu podlinkuję jeden z wypozycjonowanych artykułów http://jobseekersite.info/pl/toksyczne_relacje_po_miedzy_kobietami/240/2/

O co chodzi? Czy nasz niezawodny „wujek Google” się pomylił? Wygląda na to, że w społeczeństwie panuje takie przekonanie, że kobieta kobiecie wilkiem, że kobieta kobiecie szpilę włoży między żebra i obcasem przyłoży z zazdrości.

Czas zmian.

A ja mówię głośno NIE, czas na zmiany!

I te zmiany już widać, już są.

Kobiety przyjaźnią się ze sobą, są dla siebie wsparciem, także w biznesie.

Mam na to wiele przykładów. A Ty?

W kole życia.

Początkiem lipca współprowadziłam warsztat dla kobiet „W KOLE ŻYCIA” wraz z Weroniką Wrzesińską z Kropli Słońca w ramach Śniadań i Podwieczorków na trawie z psychologią i nie tylko. Były to autorskie warsztaty, przygotowałyśmy je pod kątem kobiecych ról i relacji między kobietami. Założenie było takie, żeby każda z uczestniczek uświadomiła sobie jaką rolę kobiecą pełniła i pełni obecnie oraz by empatycznie weszła w „buty” innej kobiety, z którą jest w jakiejś relacji i „przeszła się w nich” po kole życia.

Relacja a brak relacji.

Jedno z ćwiczeń w grupach polegało na wypisaniu wszystkich rzeczy na „+ „i na „–” związanych z tym, że jesteśmy córkami, matkami, siostrami lub przyjaciółkami. I owszem, wiele było na minus, ale rzeczy pozytywnych w każdej było grupie zdecydowanie więcej.

Dla przykładu bycie siostrą, czy przyjaciółką wiąże się z ryzykiem rywalizacji, czy bycia porównywaną. Jednocześnie ta relacja zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa i spełnia wiele naszych kobiecych potrzeb, jak:

  • potrzeba wsparcia i rozmowy,

  • zaufania,

  • dzielenia się z kimś naszymi przeżyciami,

  • bycia wysłuchaną i zrozumianą.

Dobra relacja z inną kobietą pozytywnie wpływa na poczucie naszej wartości oraz, co jest bardzo ważne, daje nam poczucie wspólnoty i bliskości z drugim człowiekiem.

Bardzo często spotykamy się z dowcipami na temat teściowych. To fakt, zdarza się, że nie jest to łatwa relacja, ale też wiem, że brak teściowej bywa niezwykle dotkliwy. Rozmawiałam kiedyś z panią, mężatką, matką, która jednak nigdy nie była synową i czuje, że nie było jej dane zaznać czegoś ważnego w życiu, że brakuje istotnego ogniwa w rodzinnym łańcuchu.

Idąc po kole życia zmieniamy buty z dziecięcych na modne trampki, czy wygodne baleriny, czasem wskakujemy w miękkie kapcie sąsiadki, by za chwilę pobiec do pracy w eleganckich szpilkach, w których lepiej nam zarządzać zespołem podwładnych. Codziennie pełnimy role i jesteśmy w relacji, to koło jest w ciągłym ruchu, nie lubi przystanków, ale bywa, że płata figle i niespodziewanie zmienia bieg powodując popłoch i zamieszanie, bo szpilki szefowej musimy pilnie zamienić na wymagane przez dress code baleriny podwładnej w stonowanym kolorze.

Wspieram, czyli jestem naiwna?

Opowiem Ci jeszcze o swoim doświadczeniu. Od dziecka miałam postawę wspierającą. Często słyszałam, że jestem naiwna. Zresztą sama to z przykrością odkryłam. Nie zapomnę żalu, jaki poczułam, gdy zdałam sobie z tego sprawę najmocniej. Mam na myśli jedną z koleżanek z dawnych lat, którą uważałam za przyjaciółkę, a która nie wahała się wykorzystać mnie, moich kontaktów, mojej zaradności, mojej serdeczności i chęci pomocy, by potem odwrócić się ode mnie uznając, że nasza relacja nie jest warta jej uwagi. Dotarcie do prawdy sprawiło, że na długo zamknęłam się na przyjaźń z innymi kobietami. Wychowałam się wśród facetów: mam trzech braci i kilkunastu kuzynów, kuzynek zaledwie kilka, sąsiadki były dużo młodsze. To spowodowało, że miałam silną potrzebę zaprzyjaźnienia się z dziewczynami. Wyłączył mi się wtedy system ostrzegawczy, przejechałam na czerwonym świetle relacji i skończyło się kraksą mojej wiary w ludzi.

Na szczęście odzyskałam ją.

Dziś mam wiele przyjaciółek w różnych częściach kraju, a nawet świata. Powiem więcej, dziś jest bardzo dużo kobiet w moim otoczeniu, także wirtualnym, z którymi następuje wymiana wspierającej energii i inspiracji. Jestem zafascynowana kobiecą siłą, mocą grupy i dobrych relacji. Ostatnio doświadczam tego w tej wakacyjnej grupie. Podrzucamy sobie wiele pomysłów, często je wspólnie realizujemy, dopingujemy się i szczerze mówimy, jeśli coś wzbudza nasze wątpliwości. A czuję, że mam jeszcze wiele zachwycających odkryć przede mną i na pewno Ci o tym napiszę.

Twoja kolej i polecane strony

A jakie są Twoje doświadczenia w relacji z innymi kobietami? Zgadzasz sie z „wujkiem Googlem”, że to samo zło? Czy wręcz przeciwnie, dzięki kobietom poczułaś, że w Tobie jest moc i masz siłę do działania? Wpisz zdanie komentarza, intryguje mnie, co myślisz na ten temat. Czuję, że warto na ten temat podyskutować.

A na koniec zapraszam Cię do mojej rubryki polecanych www, znajdziesz tam wiele inspirujących stron, głównie założonych przez kreatywne i przedsiębiorcze kobiety – A ta lista ciągle rośnie i jest na bieżąco uzupełniana. KLIK

Mam nadzieję, że nie zapomniałam o Twojej stronie www.

Jesteśmy w kontakcie. Pamiętaj, zawsze możesz do mnie napisać: gabriela@kobiecasila.stronazen.pl 🙂