Czekoladowe Inspiracje – tak nazywał się warsztat z Anną Banasik, której pasją są słodkości, niektóre przykłady można zobaczyć na jej fan stronie Oj Ania, Ania.

Ania jest bardzo utalentowana i ma wiele pomysłów na wykorzystanie czekolady. Na warsztacie zobaczyłyśmy, jak zrobić polewę ganache, zdobiłyśmy pierniki, toczyłyśmy trufle, wymieniałyśmy się inspiracjami. A rozpoczęłyśmy tradycyjnie integracyjną zabawą, która tym razem polegała na dostrzeżeniu wspólnych cech z innymi Pasjonatkami i na losowaniu życzeń, które napisałyśmy na gorąco – zaraz po przedstawieniu się. 🙂

Cieszę się, że Siła Pasji #5 po raz kolejny pokazała, że my kobiety potrafimy się dobrze bawić we własnym gronie, wspierać, uczyć się od siebie nawzajem i inspirować do zmian i rozwoju.

Wiem, że Ania dostała mocną dawkę energii  do dalszych działań i wiem też, że każda z uczestniczek wyszła z uśmiechem na twarzy. To daje mi pewność, że moje działania, poza tym, że sprawiają mi wielką frajdę, są potrzebne i mają sens.

Pytacie o kolejną Siłę Pasji – na pewno będzie dopiero końcem stycznia, ponieważ w połowie stycznia odbędzie się powtórka Siły Pasji z Ewą Kozioł (lista już pełna). Na pytanie „Z kim?” nie chcę odpowiadać, choć wiem z kim, mam to ustalone na kilka miesięcy do przodu. Wolę, żeby to było na zasadzie niespodzianki. 🙂

Dziękuję, że jesteście!

Wielkie dzięki Partnerkom Siły Pasji za wsparcie:

dla Karoliny Jermak ze Zdrowego Projektu za catering oraz dla właścicielek portalu Mama w Tarnowie, jak również dla nieobecnej z powodu choroby Asi Mężyk, fotografki ze Studio C.Foto., którą godnie zastąpiła Kasia Małek współpracująca z Asią.

Zobaczcie FOTORELACJĘ z Siły Pasji #5 z Anną Banasik.

Poznajecie miejsce? To oczywiście Cafe Mama – mam sentyment do tego miejsca, pierwsza Siła Pasji była właśnie z Kasią, właścicielką lokalu.