dinopark 1 przerobione

Zapraszam Cię na szóstą kobiecą rozmowę.

Parę słów o tym, czym jest cykl kobiecych rozmów o SILE (jeśli jesteś stałą czytelniczką, przejdź od razu do wywiadu 😉

Zbieram opowieści z inspirującymi kobietami i przekazuję dalej. To dla mnie bardzo ubogacające doświadczenie. Chcę pokazać, że nawet jeśli czujesz niemoc, to jest ona chwilowa, jest normalnym etapem w życiu każdej kobiety. Moje towarzyszki rozmów również miały swoje „ups and downs”. Zaakceptowały to, potraktowały jak życiowe lekcje. Dzięki temu nie zatrzymały się w miejscu, a wręcz ruszyły mocno do przodu, bo słabe momenty często uświadamiają nam, jak silne jesteśmy.

Kobiece rozmowy o SILE mają charakter powtarzalno-niepowtarzalny. ;) Oznacza to, że niektóre pytania będą powtarzane, a część z nich będzie dedykowanych konkretnej Rozmówczyni. Prawda jest taka, że każda z nas ma SWOJE OSOBISTE ŹRÓDŁO MOCY. Każda z nas jest SILNA na SWÓJ indywidualny sposób – I TO JEST PIĘKNE!

**********

Agnieszkę Czmyr – Kaczanowską poznałam w  czerwcu tego roku i od razu między nami zagrało. Aga jest wulkanem energii,  emanuje ciepłem i zaraża uśmiechem, a przy tym jest tytanem pracy. Z wywiadu bije energia Agi, można doładować akumulatory od samego czytania 😉

**********

Gabriela Kuca: Agnieszko, czy mogłabyś o sobie powiedzieć: „Jestem SILNĄ KOBIETĄ”?

Agnieszka Czmyr-Kaczanowska: Tak. Jestem silną kobietą. Wow, jak to brzmi! Niewiele razy myślałam o sobie w ten sposób. Znam swoje słabości i wiedza o nich sprawia, że świadomość siły na co dzień umyka, ale są takie chwile kiedy nie mam w sobie krzty wahania, czuję moc… Czuję, że wiem doskonale co mam robić, jak działać, nie boję się. Działam. I dobrze. To jest ta moja siła. Myślę, że z siłą jest jak ze szczęściem. Nie czuje się go każdego dnia, ale jak się czuje, to właśnie jest szczęście.

Czy zawsze tak było? Nie, nie zawsze. Zdecydowanie nie zawsze. Musiałam dopiero ją odnaleźć.

GK: Skąd bierze się KOBIECA SIŁA, czym jest wg Ciebie to ŹRÓDŁO MOCY?

ACz-K: Moja siła nie wypływa z jakiś nadprzyrodzonych zdolności. Ona wypływa z tego jakie jest moje życie tu i teraz. Że widzę akceptację w oczach męża, że mam cudowne dzieci, dobrą relację z najbliższą rodziną, z przyjaciółmi, ze robię ciekawe rzeczy, a szczególnie, że robię coś co od początku jest moje… No dobra, nie tylko moje, ale też Asi (tzn. Joanny Gotfryd, współwłaścicielki mamopracuj.pl) ale my już jak jedno ciało…

Ale były trzy takie momenty w moim życiu, kiedy czułam nieziemskie źródło mocy. To były narodziny dzieci. Nie bój się nie będę mówić o porodzie, ale chodzi mi o to, że narodzinom towarzyszy nieziemska moc,i ja ją czułam. A odkąd jestem matką to wiem, że mam w sobie SIŁĘ przez duże S.

GK: Jaki wpływ na KOBIECĄ SIŁĘ mają mężczyźni, a jaki kobiety?

ACz-K: Myślę, że ogromną. Ale mogę mówić tylko za siebie.

A ja mam to szczęście, że w swoim życiu spotkałam wiele wspaniałych kobiet i mężczyzn, z których wiedzy i wrażliwości czerpię siłę.

Ale kiedy sobie o tym głębiej pomyślałam, to wyszło mi, że od kobiet czerpię siłę do działania, kobiety mnie inspirują, czuję z kobietami ogromną więź. A mężczyźni, a raczej mój mężczyzna, daje mi poczucie bezpieczeństwa (w jego oczach widzę akceptację), bez tego moja siła nie mogłaby się rozhulać 😉

GK: Agnieszko, prowadzisz z przyjaciółką portal Mamo Pracuj. Robicie to świetnie! Czy wspólna praca wzmocniła Waszą przyjaźń, czy może nie miała wpływu na tę mocną więź? Bardzo ciekawi mnie to w kontekście siły i solidarności kobiet. Czy potrafimy się wspierać, czy wręcz przeciwnie?

ACz-K: Gabrysiu, to szalenie ważne pytanie. Ale bardzo dziękuję w imieniu swoim i Asi, wkładamy w portal dużo pracy i każde dobre słowo jest dla nas ważne. Krytyka też, ale wiesz…

Jeśli chodzi o portal, to trzy lata temu jak powstawał (prawie 3,5) składałyśmy coś na kształt przysięgęi, że jeśli coś pójdzie nie tak, że jeśli wspólna praca ma stanąć na drodze do naszej przyjaźni, znajomości to zamykamy to w … cholerę! Przyjaźń jest ważniejsza kropka.

Na szczęście nie zdarzyła się jeszcze (oby nigdy) sytuacja kiedy musiałybyśmy z tej klauzuli korzystać. Ale na wszelki wypadek jest.

Czy wspólna praca wzmocniła przyjaźń? Tak, na pewno. Słyszymy się kilka razy dziennie, widzimy kilka razy w tygodniu. Jak dzwonimy czasem do siebie w weekend czy wieczorem to pierwsze słowa wcale nie Cześć” tylko Ale dzwonię prywatnie” ;-). Nasze dzieci się bardzo lubią, my lubimy jak nasze dzieci są razem. To jest nowy stopień bliskości. Wiemy też o sobie o wiele więcej. Ale my się znamy od studiów, a to będzie ho ho ho….

Na pewno się wspieramy, szczególnie w tych trudniejszych momentach a prowadzenie własnego biznesu jest ich pełne. Razem cieszymy się sukcesami i razem podnosimy z porażek. Zresztą ja mam wsparcie wielu kobiet, bliskich mi kobiet i bardziej wierzę w kobiecą solidarność niż te opowieści o zawiści. Choć zdarza mi się czuć brak szczerości i jakąś taką zbytnią interesowność. Wtedy staję się o wiele bardziej ostrożna.

GK: Współtworzycie również portal Mam Spotkanie, o ile orientuje się w  teamie jest również mężczyzna. Czy praca w mieszanym zespole jest inna, czy nie ma to w ogóle znaczenia, że współpracownikami są osoby różnych płci?

ACz-K: Jestem przekonana, że dobrze jak w zespole są osoby różnej płci. To są inne perspektywy, inne doświadczenia, inaczej postrzegamy świat. Ale nigdy na siłę. Ja lubię pracować i z kobietami i z mężczyznami.

GK: Jesteś matką trójki dzieci, najmłodsze nie ma nawet roku, mimo to potrafisz realizować się na wielu polach zawodowych i prywatnych nie tracąc tej iskry w oczach. 🙂 Zdradź, jaki jest Twój przepis na to, by wygospodarować czas na SWOJE KOBIECE PASJE?

ACz-K: Gabrysiu, w tym momencie mojego życia moja praca jest moją pasją, a mam to szczęście, że bardzo ją lubię, napędza mnie. Nie będę ukrywać, że mam czas na wiele innych pasji, bo nie mam! No, może poza filmem czy książką (od czasu do czasu) ale to nie pasja, a konieczność. Doba ma 24 h i nie oczekuję od niej, że się dla mnie wydłuży. Dzieci szybko rosną, za chwilę Krzyś nie będzie mnie już tak potrzebował, znów zajmę się sobą. Marzę, aby znów ćwiczyć jogę… mieć czas na powolne wspólne gotowanie z mężem. Czekam.

GK: Ostatnie pytanie, które z tych wyrażeń jest Ci bliższe: SLOW PASSION LIFE, czy SPEED PASSION LIFE?

ACz-K: Moje życie osiągnęło poziom high speed ale marzę o slow. Na razie marzę.

GK: Dziękuję za rozmowę i życzę  Ci Agnieszko spełnienia marzeń 🙂

ACz-K: Dziękuję!

Agnieszka Czmyr-Kaczanowska: 

współzałożycielka portalu www.mamopracuj.pl oraz www.mamspotkanie.pl oraz Fundacji Ale heca! a także żona Tomka i mama Zosi, Helenki i Krzysia, kobieta spełniona.

(fot.M.Trebert)

agnieszka_kaczanowska_250_376