Fot. Artur Gawle. Na tym zdjęciu jestem z organizatorkami oddolnej inicjatywy: pierwszego Festiwalu Tarnów w Sukience. Od lewej: ja, Kasia Łabędź, Katarzyna Patyna i Anka Przybyło.
TWEETOWCY – KIM SĄ?
TWEETOWCY to grupki ludzi, którzy szanują się, lubią, wspierają, których łączą zainteresowania, wspólne działanie. Nieistotny jest tutaj wiek. Dotyczy to osób z każdego pokolenia. To także ludzie, którzy inicjują oddolne akcje po to, by żyło się lepiej w danym otoczeniu, w zintegrowanej społeczności. To osoby, które mają dużą dozę wsparcia dla innych. Nie sączą jadem, gdy ktoś się potknie. Dodają otuchy i podziwiają za próby, nieważne, że nieudane. Są pozytywnie nastawieni do innych. Liczy się dla nich radość życia i pasja. Cechuje ich życzliwość i otwartość.
Określenie TWEE to zmodyfikowana wersja SWEET, czyli łagodny, słodki.
Mnie to przypomina włoskie Dolce Vita, czyli Słodkie Życie. I marzy mi się taka Polska, Europa, świat! Marzenie szalone, wiem. Jednak i tak cieszę się, że nie jestem osamotniona, bo coraz więcej ludzi chce być TWEE. Ty też?
O nazwie TWEETOWCY dowiedziałam się wczoraj z grudniowego wydania magazynu Uroda Życia (artykuł „Czy jesteś twee?” Doroty Szuszkiewicz, str 98-100). I szybko zdałam sobie sprawę, że sama siebie mogę nazywać TWEE. Posiadam książkowe cechy TWEETOWCA. Od dawna tak działam.
Nie będę o tym pisać, możesz zobaczyć mój filmik z początku lipca – KLIK.
Kobieca Siła i Siła Pasji
Od tamtej pory minęło prawie pół roku. 
W tym czasie rozwijałam ideę Kobiecej Siły i Siły Pasji. Pisałam już o tym dużo, to może teraz opowiem, w sensie ustami ;).
Możesz posłuchać mojej radiowej rozmowy z końca sierpnia z Matką Polką Feministką, którą uwielbiam i słucham od lat – KLIKnij na obrazek
(po przekierowaniu na stronę Polskiego Radia
trzeba kliknąć na głośnik nad zdjęciem, żeby posłuchać).
„Miej odwagę, żyj uważnie i z pasją”
A już w styczniu/lutym będzie można nabyć gadżety z tym właśnie hasłem. Jedną złotówka z każdego sprzedanego gadżetu przeznaczę na szczytny cel. Już nie mogę się doczekać!

Zjawisko TWEETOWCÓW jest coraz bardziej powszechne.
Także w mediach mówi się i pisze o trendzie na bycie otwartym i wspierającym. Np. magazyny SENS i ZWIERCIADŁO kilka miesięcy temu wystartowały z kampanią społeczną: Solidarność kobiet ma SENS – KLIK . I na konkurs ogłoszony w tym duchu zgłosiło się wiele kobiet, które chciały opowiedzieć o tym, jak wspierają inne kobiety. Możesz zagłosować na jakąś (no dobra, mała reklama – historia Gabrieli też tam jest ;)).
Mnie to porusza i wzrusza,
bo niezależnie od tego, co myślą inni, ja naprawdę wierzę, że lepiej nam się żyje w społeczności zintegrowanej, radosnej, będącej dla siebie wsparciem. I nie mówię tutaj o toksycznej grupie, w której jest lider i niezdrowo zależne od niego osoby. Absolutnie nie! Mam na myśli grupę indywidualistów, którzy kochają Dolce Vita, mają pasje i potrafią komunikować się za pomocą języka żyrafy i działać wspólnie na rzecz lepszego życia, mają odwagę, by być TWEE ;).
A Ty, czy chciałabyś być TWEE? A może już jesteś?
Znasz wielu takich ludzi? Napisz nam o tym.
Życzę Ci Świąt Bożego Narodzenia na wesoło, na słodko i gorzko, czekoladowo i ostro, tak, jak lubisz.
Życzę Ci, by rozmowy przy stole były uważne i przebiegały w spokojnej i radosnej atmosferze.

Fot. Artur Gawle. Na tym zdjęciu jestem z organizatorkami oddolnej inicjatywy:
pierwszego 




