
źródło zdjęcia
Masz czasem tak, że wszystko Ci się wymyka?
Że nie panujesz nad czasem, nad myślami, emocjami?
Że czujesz się, jakby ktoś wysłał Cię w kosmos bez przeszkolenia?
Dopada Cię lęk, paraliżuje, związuje ręce i knebluje usta.
Mam takie dni, miewam cholerne poczucie niemocy.
I wydaje mi się, że jestem w czarnej d….
I tkwię jakiś czas ….
Aż wreszcie
Ktoś, lub coś wpada, zapala światło i mówi:
przecież nóż leży na stoliku obok, dlaczego nie uwolniłaś rąk!
Mogłaś dać znak, że coś jest nie tak!
Ech, no właśnie.
Niech komentarzem do tego będzie wiersz, który dla Ciebie czytam. Wybacz, że głos taki zachrypnięty, choć może to fajny efekt? (link pod artykułem)
Takie chwile, dni zdarzają się z wielu powodów – przemęczenie, choroba, zawód, przykre słowo, druga faza cyklu, niespełnione potrzeby …
Kiedy i Ciebie dopadnie poczucie niemocy:
-
odpocznij,
-
nabierz dystansu,
-
poproś inne kobiety o wsparcie (ja tak zrobiłam – pomogło!),
-
poruszaj się: potańcz, poćwicz, idź na spacer,
-
otwórz folder z miłymi listami do Ciebie „miód na moje serce” ( mam taki! ;),
-
zrób coś, co lubisz (gotuj, rysuj, oglądaj, czytaj),
-
śpiewaj,
-
przytul się do kogoś lub czegoś,
-
pisz listy, bloga, opowiadania,
-
napij się ciepłej herbaty lub kakao,
-
wejdź do wanny,
-
bądź dla siebie dobra i łaskawa.
A jakie są Twoje sposoby na odbudowanie mocy?
Wpisz w komentarzu pod artykułem?
Related