Czy wiesz, że jeśli działasz głównie w sieci, to działania w REALU również powinny znaleźć się na liście Twoich priorytetów? Ponieważ to Ty jesteś najlepszą wizytówkę siebie i swojej pasji! I dlatego warto wkładać energię w budowanie osobistych relacji.
Swoim doświadczeniem dzieli się dziś z czytelniczkami Kobiecej Siły kobieta, która potrafi łączyć ze sobą inne kobiety, inicjatorka i liderka społeczności Kreatorek. Z podziwem patrzę jak Katarzyna Żbikowska w kilka miesięcy zjednoczyła ogromną rzeszę kreatywnych babeczek oraz mocny zespół, z którym wydaje e-magazyn, organizuje spotkania i wiele, wiele innych rzeczy.
W świecie mediów społecznościowych, e-mail marketingu i zalewających sieć darmowych materiałów do pobrania, czytelnicy blogów i obserwatorzy różnych internetowych biznesów dostrzegają, że to wszystko nie działa.
JUŻ nie działa.
Komunikacja z czytelnikami bloga w komentarzach pod wpisem, albo rozmawianie na fejsbukowych grupach tematycznych są bardzo ważne dla budowania naszej marki.
Jednak nie wystarczą, aby wystrzelić z prawdziwą siłą w biznes.
Co zatem działa?

zdjęcie pochodzi ze strony Kreatorka Jutra
Spotkania na żywo budują Twoją markę.
Jeśli Twój biznes nie jest nastawiony na obsługę masowego klienta, to jeśli chcesz nawiązać prawdziwą relację z drugim człowiekiem – zaproś go na spotkanie, albo odwiedź go w jego świecie. Bezsprzecznie kontakty osobiste wracają do łask. I nie chodzi o to, aby zrezygnować z bycia w mediach społecznościowych, ale aby na nich nie poprzestawać.
Jeśli prowadzisz biznes oparty na swojej pasji – tym bardziej skutecznie zarazisz innych do swojego pomysłu, jeśli wyjdziesz zza ekranu komputera.
Kontakt na żywo wzmacnia Twój przekaz.
Masz coś do pokazania? Sprzedania? Zaprezentowania? Chcesz podzielić się jakąś ideą? Innowacyjnym pomysłem? Cóż, nie każdy ma talent copywriterski, albo stać go na wynajęcie takiego specjalisty. Niestety wiele materiałów dostępnych w sieci jest bardzo niskiej jakości, ponieważ ich autorzy nie przykładają wagi do aspektów językowej poprawności, ani
Im bardziej tekst będzie konkretny, ale i lekki w odbiorze – tym lepiej. Da się to zrobić, ale to wymaga inwestycji czasu i nie każdy chce ją ponieść.
A na spotkaniu na żywo jesteś w stanie zdecydowanie lepiej pokazać siebie i wytłumaczyć swoją wizję czy pomysł, nie martwiąc się o to, że czytelnik zgubi sens przy trzecim akapicie.
Spotkania w realu umożliwiają pełniejsze zaprezentowanie Twojej postawy i wyróżników.
Nikt lepiej od Ciebie samej nie wytłumaczy drugiemu człowiekowi co jest dla Ciebie w życiu ważne i z jakimi wartościami otwierasz się na świat. Kiedy patrzysz komuś w oczy – jesteś bardziej przekonująca. Dodaj do tego obowiązkowy uśmiech i sukces w negocjacjach naturalnie się przybliży. Wiele lat trwało zanim zrozumiałam tę prostą zasadę. Nie lubiłam networkingu, bo kojarzył mi się z wymianą papierowych kartoników, które nic mi nie mówiły o osobie, która mi ją wręczyła w przelocie.
Najlepszą Twoją wizytówką jesteś Ty sama!
Choćbyś nie wiem co zamieściła na swojej wizytówce biznesowej, czy osobistej, to będzie to wciąż kawałek kartonu (albo plastiku czy materiału w wersjach bardziej kreatywnych). Jeśli wręczysz go komuś obcemu z oczekiwaniem, że zadzwoni, albo przynajmniej wejdzie na Twoją www, czy napisze maila, to… czekaj dalej. Nie zdarzyło mi się jeszcze zadzwonić do kogoś, kto w taki sposób pozostawił mi ślad po sobie w moim życiu. Jeśli ktoś Cię zapamięta, bo go poruszy Twoja opowieść, albo osobowość – znajdzie sposób na skontaktowanie się z Tobą. Znam osoby, które nie mają wizytówek, a ilość ich kontaktów biznesowych jest oszałamiająca.
Spotykaj się w większym gronie, jeśli nie masz czasu na spotkania f2f.
W moim życiu sporo się dzieje. Ostatnie miesiące udowadniają mnie samej, że jak się chce, to można w jednej dobie mieścić kilka razy więcej, niż mi się wcześniej śniło. Ale to wciąż tylko 24h do wykorzystania, a chcę także kiedyś spać, jeść, kochać, spędzać czas na nic-nie-robieniu. Projektuję szkolenia, robię projekty, zarządzam wirtualnym zespołem, jestem redaktor naczelną magazynu internetowego Kreatorka Uskrzydla… 90% moich działań w tych inicjatywach – to praca przy komputerze. Pewnego dnia zrozumiałam, że w moim kalendarzu były same „maile, e-kursy, skype”, a zabrakło żywego człowieka. Dlatego postanowiłam zacząć organizować spotkania na żywo w gronie kilku, a czasami kilkunastu osób. Oczywiście, że nie załatwię na zespołowym spotkaniu tego, co mogłabym zrobić na indywidualnym, ale przynajmniej mam sprawny filtr do odsiewania osób, z którymi rzeczywiście chcę spędzić więcej czasu osobiście. Myślę, że nie ma lepszego sposobu na „poczucie” drugiej osoby, niż spędzenie w jej towarzystwie kilku chwil.

Autorka artykułu – Katarzyna Żbikowska – tak mówi o sobie:
Jestem Kreatorką Jutra. Jeśli jesteś Czytelniczką Kobiecej Siły, to zapewniam, Cię że i Ty nią jesteś. Mój zespół pasjonatek i specjalistek różnych dziedzin – każdego dnia wspiera aktywne Kobiety w realizacji celów i zbliżania się do marzeń. Jeśli tylko chcesz – możesz do nas w każdej chwili dołączyć. Projektujemy kursy, webinary, szkolenia, e-publikacje, a także wydajemy magazyn Kreatorka Uskrzydla, ponieważ wierzymy że Kobiety mają MOC. Każda z nas urodziła się ze skrzydłami. Tworzymy więc dla nas przestrzeń do wymiany pomysłów, rozmów, spotkań, dzielenia się wiedzą i wzajemnego wspierania się w życiu i w biznesie, spotykamy się zarówno w sieci, jak i w realu. Abyśmy znowu zaczęły latać.
Niech MOC będzie z Nami!





