Uwielbiam spotkania z kobietami w realu!

Mana2

Fot. Mana Stoch

W czasie styczniowego święta kobiet, czyli Zlotu Latającej Szkoły Agaty Dutkowskiej, miałam przyjemność poprowadzić 3-godzinny warsztat o tym „Jak wystartować z promocją swoich działań offline?”. Zapisało się na niego ponad 30 kobiet, jednak formuła warsztatu wymagała, żeby to była grupa max piętnastoosobowa. Dlatego obowiązywała formuła podwójnego zapisu. Ostatecznie dostały się na niego te panie, które jaki pierwsze odpowiedziały na moje pytania dotyczące swojej pasji i doświadczenia, bo warsztat kierowany był do początkujących w temacie promocji offline.

Najważniejszym aspektem, jaki chciałam kobietom przekazać, było to, że promocję w realu naszej pasji, biznesu, czy produktów zaczynamy od ….. OCZU. Tak, dokładnie, nie pomyliłam się! Jeśli ktoś zobaczy blask ekscytacji w naszych oczach, gdy będziemy mówić o tym, co kochamy, to nam uwierzy, nawet jeśli nie będzie nas słyszeć. Dotyczy to całej mowy ciała i energii, z jaką mówimy o naszych produktach, czy naszym biznesie. Jeśli jesteśmy prawdziwe, autentyczne i z blaskiem w oczach, to całe świecimy, emanujemy przyciągającą energią, która w sposób naturalny przyciąga klientów.

Co nam przeszkadza w byciu autentyczną?

Jest tego cała lista: od braku pewności siebie, czy niechęci do „wciskania”, po opór przed tzw. „chwaleniem się” oraz brak praktyki w uważnym słuchaniu klienta i nawiązywaniu  relacji z nim, często za szybko przechodzimy do transakcji kupna – sprzedaży. To jest, wydawałoby się, subtelna różnica, jednak bardzo ważna. Jeśli naszą promocję zaczniemy od poziomu „Kup, kup”, zamiast „Zobacz, jakie to jest wartościowe”, klient od razu to wyczuje i będzie stawiał opór, a tego nie chcemy.

Poruszałyśmy też m.in. kwestię tego, że nasze oferty nie są skierowane do każdego klienta, tylko do „naszego” (w myśl zasady „Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili”, znam też mocniejszą wersję, lecz …. przemilczę ją tutaj. I sztuką jest odmówić, jeśli wiemy, że współpraca nie będzie się układać, lub że nie jesteśmy w stanie spełnić oczekiwań zamawiającego. Wszystko da się zrobić w bardzo elegancki sposób, by wilk był syty i owca cała, w duchu win-win, czyli wygrany-wygrany, stosując się do zasad komunikacji bez przemocy.

Opinie „po” i zaproszenie.

Większość uczestniczek najbardziej ceniła sobie „stolikowe” burze mózgów, na które chętnie poświęciłyby jeszcze więcej czasu, a które dotyczyły konkretnych sposobów promowania się w realu (spotkania z klientem, warsztaty, spotkania networkingowe, targi, itp). To dla mnie cenna wskazówka, z której skorzystam już za kilka dni na kolejnym warsztacie, tym razem 6-godzinnym „Mam tę MOC!” dla Pasjonatek marzących o biznesie (06 lutego w Krakowie).

Bardzo dziękuję wszystkim paniom za aktywny udział i współpracę. Cieszę się z opinii, jakie otrzymałam po warsztacie, bo upewniły mnie w tym, że temat promocji offline i kontaktu na żywo z klientem jest wartościowy dla kobiet, które chcą mieć biznes oparty na pasji, promować go w  realu i zarabiać.

Żeby nie być gołosłowną, przytoczę kilka rekomendacji.

„W prosty, zrozumiały sposób Gabriela podpowiada, co zrobić, by swój biznes realizować w pełni w świecie offline, gdzie i jak szukać swoich klientów, jakie wykonać pierwsze kroki, by rozwijać firmę.” (Maria Boczar)

 

Dziękuję! Twój warsztat dodał mi odwagi i narzędzi do pracy. Cieszę się że Cię spotkałam. To było tzw. ,, odkorkowanie” blokad. (Katarzyna Sporysz)

 

Świetnie, energetycznie prowadzisz warsztaty. Z dużą uważnością na potrzeby uczestniczek. (Karolina Kochanowska – Piekarska)

 

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji. I dziękuję Manie Stoch za zrobienie części zdjęć (te lepsze zrobiła właśnie Mana – wszechstronna mistrzyni!).

Kieruję specjalne podziękowania dla Ani Protas i jej męża Tomasza Rachwalskiego za udostępnienie sali w Centrum Tańca Prima Dance. Dzięki serdeczne! To energetyczne miejsce wspaniale współgrało z energią uczestniczących kobiet.

 


 

Podziel się w komentarzu

Z jakim problemem borykasz się myśląc o promocji swoich działań OFFLINE? Przed czym czujesz opór?

 


 

PS. Jeśli masz znajomą, która ma pasję, marzy o własnym biznesie i mieszka w okolicach Krakowa lub będzie tam 06.02, to możesz zaprosić ją na warsztat „Mam tę MOC!”. Pierwsza część tego warsztatu będzie dotyczyć słabych i mocnych stron, pasji i talentów, a druga (auto)promocji i działań offline.