.
Czym jest determinacja?
Dla mnie to wewnętrzna siła, która sprawia, że pomimo oporu idziemy naprzód, przesuwamy wewnętrzne granice i robimy rzeczy pozornie niemożliwe. Dla jednej z nas to będzie zgubienie dziesięciu kilogramów, dla innej wystąpienie publiczne przed szerszym audytorium, a jeszcze dla innej zmiana pracy. Im częściej opuszczamy własną strefę komfortu, tym łatwiej przesuwamy kolejne granice. Niestety, nieodmiennie towarzyszy temu obawa przed porażką oraz krytyką otoczenia.
.
Co zawdzięczam determinacji?
Dzięki mojej determinacji zostałam mamą. Fakt, dla niektórych nie jest to trudne. Mnie zajęło dziesięć lat. Dosłownie. Za moją cierpliwość zostałam sowicie wynagrodzona. Podwójnym szczęściem i podwójnym trudem.
Kiedy zostajesz mamą, nic już nie jest takie, jak wcześniej. Doba trwa dłużej, a mimo wszystko coraz trudniej upchnąć w nią wszystko, włosy na nogach rosną szybciej, słuch się wyostrza, wychwytujesz najsłabsze kwilenie zza ściany i stajesz na równe nogi, smaki się zmieniają, nie zauważasz, że pijesz zimną kawę. Co tu dużo mówić. Jesteś zupełnie innym człowiekiem. I znów potrzeba dużej determinacji, by dowiedzieć się, kim teraz jesteś i czy w ogóle jesteś, bo domownicy wyrzucili cię na sam koniec łańcucha pokarmowego.
.
Jak odzyskałam to, co zgubiłam?
Ta sama siła, która pomogła mi zostać mamą, wepchnęła mnie również do pociągu w poszukiwaniu nowej siebie i definicji szczęścia. Przez pół roku podróżowałam po Polsce i rozmawiałam z kobietami spełnionymi, w nadziei, że uda mi się odnaleźć coś, co gdzieś po drodze zgubiłam. Tak powstała książka „Wszystko mam w sobie. Rozmowy z kobietami o szczęściu i spełnieniu”, dzięki której odzyskałam siebie.
Bo determinacja dla mnie to wewnętrzna siła, która sprawia, że pomimo oporu idziemy naprzód, przesuwamy wewnętrzne granice i robimy rzeczy pozornie niemożliwe.
.
Czym dla Ciebie jest determinacja?
Czy uważasz, że determinacja jest kobieca?
.

Autorką artykułu jest Dorota Barczak Perfikowska – mama 3-letnich bliźniaków, którą pewnego dnia przygniotło macierzyństwo i życie w kołowrotku praca-dom. Spojrzała w lustro i zadała sobie pytanie, czy jest szczęśliwa. Odpowiedź brzmiała: NIE. Stwierdziła: „Nie chcę tak żyć”. Zaczęła się zastanawiać, czym jest szczęście. Postanowiła zapytać o to kobiety, którym udało się odnaleźć drogę do siebie.
Tak powstała książka „Wszystko mam w sobie”, która również dzięki wsparciu kobiet i nie tylko może zostać wydana. Wesprzyj projekt na PolakPotrafi.pl i zamów książkę już dziś. Zbiórka trwa do 01.06.2016.
Fanpage książki – tutaj.
To artykuł z serii Alfabet / Manifest / Kodeks kobiecej siły. Przeczytaj inne wpisy z tego cyklu – tutaj. Stwórzmy razem alfabet kobiecej siły. Czekam na Twoją propozycję wpisu. Napisz do mnie: gabriela@kobiecasila.pl






