Występy przed publicznością to zawsze miks tremy i ekscytacji. Uwielbiam spotkania z kobietami, bo daje mi to możliwość szerzenia mojej misji, a także szansę na poznanie kolejnych fantastycznych osób. W czwartek 7 września 2017 miałam okazję na żywo opowiedzieć czym jest kobieca siła w każdej z nas i siła kobiet jako wspólnoty. Działo się to podczas prelekcji, na którą zostałam zaproszona w ramach Kina na Szpilkach organizowanego przez Cinema3D w Tarnowie. Poprzeczka była zawieszona wysoko, bo miałam tylko 15 minut, a zmieścić się w takim czasie z tak szerokim zagadnieniem było wyzwaniem. 😉

Mówiłam o wielowymiarowości kobiecej siły, o tym, że każda z nas ją ma w sobie oraz o tym, jak dużo fajnego możemy zdziałać jako wspólnota. Poruszyłam temat obiegowych opinii, jakie panują na temat relacji między kobietami, że rywalizujemy ze sobą, krytykujemy się nawzajem i jesteśmy dla siebie złośliwe. Na szczęście to się stopniowo zmienia! I warto zwracać uwagę na te aspekty już małym dziewczynkom, którym czytamy np bajkę o Kopciuszku. Rywalizacja między siostrami Kopciuszka nabrała okrutnych wymiarów, gdy dotarła do niech wieść o balu, na którym książę miał wybrać żonę. A przecież takie zachowanie nie musi być standardem! Kopciuszkowi pomogła wróżka – która, wg mnie, jest uosobieniem naszej wewnętrznej siły, mocy, mądrości, intuicji. Każda z nas ma ją w sobie, tylko żyjąc przez lata wg zasad, które ktoś nam  narzucił, zapominamy o tym, kim naprawdę jesteśmy w środku. Sensem życia staje się “bycie w grze”, zdobywanie kolejnych wymyślonych przez innych celów.

A druga ważna rzecz, to byśmy trzymały się razem jako kobiety! Bo to jest tak, jak w opowieści o kijach. Pewien stary człowiek, gdy umierał, wezwał swoją rodzinę, rozdał im po kiju i poprosił, żeby każdy złamał swój kij. Udało się to, choć z trudem. A potem dał im nowe kije i poprosił, by połączyli się w dwójki i trójki i złamali po 2 albo 3 kije naraz. Nie było szans – nie złamali żadnego! Bo gdy trzymamy się drugiego bliskiego nam człowieka, to jesteśmy silne! Kiedy jesteśmy same – łatwo nas złamać, prawda?

Jeszcze raz, bardzo serdecznie dziękuję organizatorom za zaproszenie, które przyjęłam z przyjemnością! Kino na Szpilkach to świetna inicjatywa i przestrzeń do budowania solidarności kobiet i wielu inspirujących spotkań. To okazja na spędzenie czasu z przyjaciółką, na nawiązanie nowych znajomości, a także zdobycie fajnych nagród. Kobieca Siła też była sponsorem – kilka osób wygrało bony rabatowe na październikowe warsztaty w Tarnowie “Oswoić złość”. Organizatorzy zadbali o wszystko: przekąski i napoje, o rozrywkę, konkursy, a na deser był oczywiście film “Tulipanowa gorączka”.