„Dobre myśli przynoszą dobry owoc, złe – zły owoc” James Allen

To, o czym i w jaki sposób myślisz, ma duże znaczenie. Wpływa na Twoje samopoczucie oraz zachowania. Złap negatywne myśli i zmień je w te dobre, wspierające, dające nadzieję. Zobaczysz, jak powoli ogarnie Cię wewnętrzny spokój i osiągniesz harmonię, o której marzysz.
Wiem, jak to zrobić. Podzielę się z Tobą moja wiedzą.
- W pierwszej kolejności: zauważ, o czym myślisz.
Skup uwagę na tym, co dzieje się w Twojej głowie. Nie działaj na autopilocie. Zacznij już rano. 70% energii, którą skumulowałaś w czasie snu, ucieka Ci zaraz rano. Dlaczego? Ponieważ wybierasz pośpiech, dajesz się ponieść emocjom, zjada cię stres i nie panujesz nad czasem.
Złap myśli, jakie masz po przebudzeniu. Co kołacze Ci się w głowie? Czy myśli przypływają do Ciebie spokojnie wraz z budzącym się ciałem? Czy może wpadają do Twej głowy z impetem jak tsunami powodując chaos i nerwowość?
- W drugim kroku: zapisz pierwsze pojawiające się myśli w specjalnym zeszycie na poranne zapiski.
Możesz to robić nawet w łóżku. Ważne, abyś zapisała wszystko, co Ci się podsunie. Nie zaprzątaj sobie głowy tym, czy zdanie jest ładne lub gramatyczne. Zapisz. Uwolnij głowę! I poczuj, jak jest Ci lekko po wyrzuceniu pierwszych myśli z głowy.
- W następnym kroku: podejmij świadomą decyzję, czy chcesz skończyć z negatywnym myśleniem.
Kiedy już zdiagnozujesz, że twoje myśli są złe, nie wspierają Cię, a wręcz sabotują, wybierz, czy chcesz dalej się karmić takimi myślami, czy nie. Wolny wybór. Mam nadzieję, że zdecydujesz się na uwolnienie od negatywnych myśli.
- Kolejny etap: wyobraź sobie, jak wygląda Twoje świadome odsuwanie myśli, których nie chcesz.
To będzie bardziej angażujące dla Ciebie czasowo. Po podjęciu decyzji o uwolnieniu się, niestety myśli wciąż będą napływać. Twoje zadanie polega na świadomym odsuwaniu negatywnych myśli od siebie.
Zwizualizuj sobie, czym te myśli są dla Ciebie i w jaki sposób z nimi walczysz, jak je odpychasz.
- Może to być peleryna Super Girl, która działa jak płaszcz ochronny przeciw pociskom, laserom i ognistym kulom.
- Albo parasol, który rozkładasz, by nie zmoczyły Cię krople myślowego deszczu.
- A może to zwykły przycisk OFF, który wyłącza Twój film mentalny jak w telewizorze.
Obraz, który wybierzesz, ma być dla Ciebie wsparciem w walce z niechcianymi podszeptami w Twojej głowie.
- W piątym kroku: spróbuj przetransformwać negatywne myśli.
Każdy ogólnik, opis, czy ocenę przeobraź w fakt. Zracjonalizuj to, o czym myślisz. Wypunktuj te rzeczy i konkretnie je nazwij.
Przykład dołującej myśli:
“W tej Polsce jak zwykle szaro i zimno, aż nie chce się wychodzić z domu.”
Jaki jest fakt?
“Dziś na termometrze widzę 10 stopni, niebo jest pochmurne.”
Co możesz z tym faktem zrobić? Po prostu powiedz sobie:
“Skupiam się na tym, żeby odpowiednio się ubrać i zjeść ciepłe śniadanie.”
Może nawet uda Ci się zrobić kilka skłonów na rozgrzewkę i posłuchać energicznej muzyki. Przekierowanie uwagi na fakty jest bardzo ważnym elementem pracy nad sobą. Po takim poranku zaobserwujesz, jak stopniowo poprawia się Twój nastrój.
- Na szóstym etapie – zauważ, co dobrego Cię spotyka i bądź za to wdzięczna.
Stałe praktykowanie wdzięczności jest paliwem, z którego wytwarza się dobra energia. Częściej będziesz się uśmiechać i przyciągać do siebie pozytywne osoby. Pamiętaj, by cieszyć się nawet z drobnych rzeczy, np z ciepłej kawy, albo z okazji do założenia nowego, pięknego swetra. Powiedz też coś miłego drugiej osobie, bądź w tym konkretna:
“Kiedy wstałam rano i zobaczyłam gotowe śniadanie, od razu miałam ochotę się do Ciebie przytulić.”
Ale tę kwestię rozwinę w innym artykule – o budowaniu relacji. 😉
Jaki jest Twój sprawdzony sposób na transformację negatywnych myśli w te dobre, wspierające i dające energię?
Daj znać, czy moje wskazówki są dla Ciebie pomocne. I podziel się tym artykułem ze znajomymi, udostępnij go.






