kobiecasila.pl

Kiedy zaczynałam szukać swojej pasji i pomysłu na siebie na pytanie “Czym się zajmujesz?” odpowiadałam:

“Jestem poszukująca.”

Zwykle oczy rozmówcy robiły się okrągłe jak pięciozłotówki. Początkowo mnie to peszyło. Z czasem przyzwyczaiłam się, choć małe ukłucie towarszyszyło mi długo.

Kiedy jesteś na przejściowym etapie życia, powyższe pytanie może wbudzać w Tobie irytację albo nerwowość. Bo wydaje Ci się, że tylko Ty tak masz. Boisz się, że coś jest z Tobą nie tak, ponieważ nie wiesz, co chciałabyś i mogłabyś robić?

Frustrujesz się poszukując inspiracji w necie, skaczesz ze strony na stronę. Podglądasz tę, czy inną kobietę, która ma swój biznes, fundację, albo haftuje, maluje, czy podróżuje bezwstydnie chwaląc się fotkami na Facebooku i Instagramie. A Ty wciąż szukasz…

 Jak to wyglądało u mnie?

Ja Matka Polka z trójką małych dzieci miałam w sobie na szczęście na tyle zdrowego egoizmu, by zajmować się sobą i poszukiwaniem swojej drogi. Czytałam artykuły w internecie, książki, słuchałam mądrych audycji w radiu, od czasu do czasu wyrwałam się na jakieś spotkanie, warsztaty, rozmawiałam, rozmyślałam i pisałam artykuły blogowe jeszcze jako Multi Multi Mama.

Moja samoświadomość wzrastała w sposób nie do końca przeze mnie kontrolowany. To było jak koło zamachowe, które raz uruchomione kręci się i żyje swoim życiem, jeśli tylko nie natrafi na spowalniające je przeszkody. Wszystkie te rzeczy robiłam w tzw międzyczasie z dziećmi przy boku. Dałam sobie samej zgodę na zajmowanie się samorozwojem. Sprawiało mi to radość, choć bywało męczące, a nawet frustrujące. 😉

Wzrost samoświadomości ma to do siebie, że uruchamia w nas lawinę pytań. Pojawiało mi się pytanie za pytaniem, na część odpowiadałam od razu, a na niektóre szukałam odpowiedzi.

Jakiś czas później udało mi się zdefiniować jedną z moich nowo-starych pasji. Wiedziałam, że uwielbiam przebywać wśród pasjonatów (festiwale, przeglądy amatorskie – to był mój żywioł!) i wiedziałam, że potrafię łączyć potencjał człowieka “A” z potencjałem człowieka “B”, podrzucając pomysł na współpracę, czy na wspólny projekt oraz że umiem zobaczyć w innych mocne strony. Jednak nie przyszło mi do głowy, by nazwać to pasją.

Dziś mówię o tym głośno: uwielbiam integrować ze sobą ludzi, kocham działać na rzecz rozwoju, zwłaszcza kobiet z pasją. Stąd pomysł na cykl warsztatów Siła Pasji i parę innych inicjatyw, które inspirowały/ją do odkrycia pasji i dodają odwagi do podążania ścieżką swego serca.
Kocham towarzyszenie kobietom w procesie pożegnania frustracji i odzyskania wewnętrznego spokoju. To skutkuje poprawą jakości i radości oraz relacji ze sobą i z bliskimi! 

Moja pasja stała się moim sposobem na życie. W 2015 zostałam coachem, a trzy lata później zdałam egzamin i otrzymałam certyfikat ICF, czyli Międzynarodowego Stowarzyszenia Coachów. Rozwijam projekt kobiecej siły i pomagam innym odnaleźć pomysł na siebie, pasję oraz ją rozwijać. Robię to poprzez sesje indywidualne, warsztaty i kursy, np Zmień frustrację na satysfakcję.

Często my-kobiety zapominamy, że też jesteśmy ważne, że przecież potrzebujemy “dopieścić” siebie, swoje ego, swoje jestestwo, swoje ciało, swoją głowę. Odkładamy wszystko na później, na wieczór, na jutro, czekamy “niewiadomonaco”, zganiamy na brak czasu, na małe dzieci, potem na większe dzieci. Takie przekładanie w nieskończoność jest ryzykowne, łatwo można popaść we frustrację – odradzam i zachęcam do zdrowego, pozytywnego egoizmu i odnalezienia czegoś, co daje frajdę.

Przykład Oli

Bywa, że pasja jest z nami stopiona, sklejona, złączona tak mocno, że nie potrafimy jej od siebie oddzielić i jej nazwać. I potrzebny jest szereg zdarzeń, wątpliwości, działań, rozmów i obserwacji, by nagle nas olśniło, by spojrzeć na siebie “trzecim okiem” i stwierdzić, że to jest właśnie to, co mnie pasjonuje i czym zajmuję się z przyjemnością.

Kilka lat temu poznałam kobietę, która zapytana o pasję odpowiedziała: “Ja jestem przykładem osoby, która nie ma pasji”. Na moje zdziwienie (bo w moim odbiorze była Jedną Wielką Pasjonatką) dodała: “Przykładowo mój mąż doskonali się w swoich pasjach i potrafi się w nich zatracić. Ja czegoś takiego nie mam.”

Od tamtej rozmowy wiele się wydarzyło i tej osobie udało się dookreślić czym jest to, co daje jej największego kopa energetycznego. Było to ciężkie do zdefiniowania, bo było z nią zrośnięte. Pasją okazało się podejście do czasu, organizacja czasu i dzielenie się swoimi patentami na zarządzanie czasem z innymi kobietami. Ola Budzyńska, bo o niej mowa, dzisiaj wymiata jako Pani Swojego Czasu. Jej pomysł był strzałem w 10-tkę, bo po pierwsze Ola uwolniła swój potencjał, a po drugie jej działalność okazuje się odpowiedzią na potrzeby i problemy wielu kobiet, a po trzecie Ola kocha rozwijać biznes!

Czy łatwo jest odkryć swoją pasję?

To zależy.

Wg mnie Pasjonatki dzielą się na 4 kategorie.

  1. Od zawsze wiedziały, co jest ich pasją jak np Asia Mężyk – fotografka.
  2. Mają pasję, ale jej nie zauważają, bo jest do nich tak mocno przyklejona – np. Ola Budzyńska.
  3. Odkryły swoją pasję w nowej sytuacji życiowej (czasem odkrywamy ją pod wpływem silnych impulsów, wydarzeń, słów zasłyszanych, czy warsztatów i wtedy EUREKA! Np. Ewa, która na moich warsztatach odkryła, że kocha psy i założyła blog @Angielski Pies, albo Agnieszka, uczestniczka mojego kursu Zmień frustrację na satysfakcję, która teraz dzieli się na swoim instagramowym profilu @Na_czwartym  patentami na #tanieremontowanie.
  4. Jeszcze nie trafiły na to swoje COŚ, są poszukującymi pasji.

Jeśli należysz do drugiej albo do czwartej kategorii, to mam dla Ciebie kilka propozycji:

  • przypomnij sobie z detalami, kiedy ostatnio czułaś się nakręcona na coś – zapisz to,
  • przypomnij sobie jak najbardziej szczegółowo, co przed laty nakręcało Cię na maksa – zapisz,
  • porozmawiaj z kimś życzliwym i zastanówcie się razem, na które tematy potrafisz gadać non stop, albo o czym mogłabyś słuchać bez przerwy,
  • zrób sobie przerwę od czegoś, co zakrawa na pasję, ale nie jesteś pewna, a po jakimś czasie ocenisz, czy naprawdę Ci tego brakowało,
  • sprawdź, które artykuły, książki, filmy pochłaniają Cię bez reszty i zobacz, co mają ze sobą wspólnego,
  • zaobserwuj, co robisz, kiedy jest ci smutno, masz spadek nastroju, zapisz to,
  • zrób listę rzeczy, których nie chciałabyś robić i zapisz, z jakiego powodu.

Jest wiele różnych sposobów na sprawdzenie, co tak naprawdę mnie pasjonuje. Pasja może wypływać z cech naszego charakteru, czasem z potrzeby upraszczania, a może ze stylu życia.

Do której kategorii Pasjonatek Ty się zaliczasz? 

Jakie masz patenty na znalezienie pasji, odkryłaś już swoją pasję?

kobiecasila.pl

Jeśli nadal szukasz, albo wiesz dokładnie co nią jest, tylko utknęłaś na przejściowym etapie życia, to mam coś dla Ciebie.

W poniedziałek 14 października o g.17.30 poprowadzę webinar: “Jak znaleźć i rozwijać swoją pasję.” 

To wydarzenie dla poszukujących oraz dla tych z Was, które czują, że utknęły w miejscu. Podpowiem, co robić w takich przypadkach. Na własnym przykładzie pokażę, jak szukać i jak działać ze zdefiniowanym już hobby. 

Koniecznie zapisz się na listę zainteresowanych, by dostać link do poniedziałkowego webinaru. I zaproś znajome!

ZAPISY TUTAJ!