Poprosiłam Urszulę Phelep o artykuł w ramach kampanii społecznej „Miej odwagę, żyj uważnie i z pasją”, bo Ula jest bardzo odważną osobą, która mieszkając na obczyźnie potrafiła wziąć życie w swoje ręce i zadbać o swe pasje. Urszula jest znaną blogerką promującą rękodzieło i zajmującą się marketingiem online dla kreatynych osób. Przeczytaj, jakie są korzyści z bycia kreatywną na co dzień – korzyści dla siebie, dla bliskich i dla innych ludzi.
Moje początki we Francji nie należały do łatwych
Do Francji wyjechałam ponad 13 lat temu, zaraz po studiach w pogoni za miłością mego życia. Porzuciłam rodzinę, przyjaciół, wszystko co znałam i do czego przywiązałam się przez 24 lata życia w moim rodzinnym kraju, by od nowa zapuścić korzenie na obczyźnie. Zaczynałam od podstaw: nauka języka, kolejne lata studiów, nawiązywanie nowych znajomości, szukanie pracy, odkrywanie specyficznych francuskich zwyczajów, itp. Nie był to lekki i przyjemny czas, wiele razy płakałam w poduszkę i miałam ochotę wrócić do Polski, ale miłość zwyciężyła. Zdałam też sobie sprawę, że we Francji zaczynam powoli tworzyć mój własny dom. Musiałam, więc iść dalej, do przodu.
Tworzenie sposobem na relaks
Kiedy po ciężkim dniu spędzonym na nauce i rozmowach wyłącznie po francusku, wracałam do mieszkania z pękającą głową, jedną z rzeczy, która ratowała mnie od rzucenia się na łóżko i zagłębienia w czarnych myślach, była chwila spędzona na tworzeniu czegoś kreatywnego: malowanie, pisanie, dzierganie na drutach, a nawet kupienie bukietu świeżych kwiatów do udekorowania stołu, czy planowanie przyszłego weekendu we dwoje. Stanowiło to dla mnie swoisty powiew świeżego powietrza. Wytrwałam nie tylko pierwsze trudne lata, ale zaczęłam coraz częściej i i szerzej odkrywać (a raczej uczyć się) rozwijania mojej twórczości.
Aż hobby przerodziło się w pasję
Założyłam blog, na którym prezentowałam moje prace rękodzieła, interesowałam się bliżej tworzącą się wokół niego społecznością oraz samym blogowaniem, jego technikami i siłą, jaką przedstawia pisanie artykułów dla innych osób. Po wielu emailach i komentarzach czytelników z pytaniami dotyczącycmi blogowania, zaczęłam rozpatrywałam możliwość utworzenia e-kursów w celu pomocy innym kreatywnym kobietom. Tak powstała moja działalność internetowa.

rys. Urszula Phelep
Moc kreatywności
Dziś wierzę w moc kreatywności, która według mnie, nie jest wrodzonym talentem, ale rzeczą nabytą w życiu. Kreatywność to nie tylko tworzenie rękodzieła, ale również eksperymentowanie w innych dziedzinach, tworzenie nowych koncepcji, idei, szukanie sposobów na rozwiazanie jakiś problemów – nie ma tu najlepszej z możliwych definicji. Do szukania i realizacji pomysłów angażuję całą moją rodzinę, mobilizuję też znajomych i oczywiście moich czytelników.
Korzyści z bycia kreatywnymi:
- Szybciej rozwiązujemy problemy – kiedy wyrobimy w sobie nawyk kreatywnego działania, szybciej radzimy sobie z przeszkodami w życiu, problemami, na które napotykamy się każdego dnia.
- Oszczędzamy pieniądze – jako kreatywne osoby, często nie potrzebujemy gotowych materiałów, czy rozwiązań, na które trzeba wyłóżyć spore pieniądze, ale same je tworzymy.
- Łączymy się z innymi – tworząc kreatywnie nawiązujemy kontakty z naszą społecznością, z innymi ludźmi o podobnym nastawieniu do życia, co my.
- Odnajdujemy wartość, jaka w nas drzemie i wiarę we własne siły – kreując nowe idee, tworząc koncepcje, umacniamy wiarę w to, że możemy sami wiele zdziałać.
- Mamy pozytywne nastawienie do świata!

rys. Urszula Phelep
Rozwijanie kreatywności na co dzień
Każdy z nas posiada w sobie możliwość kreatywnego tworzenia – trzeba je tylko pobudzić do działania. Jedną z moich ulubionych metod na rozwój kreatywny jest praktykowanie tworzenia czegoś każdego dnia – wystarczy kilka minut dziennie. Przykład: rysowanie na kartce (nie musi to być arcydzieło – po prostu praktykujemy tu rysunek), posadzenie kwiatka w ogródku lub na balkonie, ugotowanie posiłku z nowego przepisu, itp. Kreatywność trzeba dokarmiać i trenować, a nasze życie może wówczas zmienić się radykalnie.
Jakie są Twoje sposoby na bycie kreatywną?
Udaje Ci się tworzyć coś na co dzień, czy tylko od święta?
To wpis gościnny, jego autorką jest Urszula Phelep:
- – blogerka lifestyle (Sen Mai http://www.senmai.pl),
- – kreatorka e-kursu „Blogowanie z pasją” (właśnie trwają zapisy),
- – oraz strony UP Kreatywny Marketing (http://urszula-phelep.com)
Ula o sobie: „Jestem blogerką z pasji, mamą z miłości, panią od Erasmusa z przymusu i prawniczką w teorii. Piszę i kreuję, bo inaczej wyładowałabym tę energię twórczą chyba tylko rąbiąc drzewa w lesie. Lubię przeobrażać, wąchać i smakować, pisać o kuchni, tworzyć użyteczne i bezużyteczne przedmioty, komentować moje życie we Francji i dłubać szydełkiem przy dobrym filmie. Uwielbiam kiedy życie daje mi powera i nie pogardzam drobnymi grzeszkami, z których największym jest moelleux au chocolat. Gdybym nie była blogerką, zostałabym z pewnością artystką lepiącą garnki na Prowansji – ale to już inna historia.”





