KobiecaSila.pl

 

Czego tak naprawdę chcesz, kiedy o coś prosisz?

W codziennym życiu prosimy o wiele różnych rzeczy, prośby kierujemy do siebie, do współpracowników, dzieci, małżonka, do Boga, czy do pana w sklepie. Bardzo łatwo jest pomylić prośbę z żądaniem, dzieje się tak szczególnie, gdy prosimy osoby zależne od nas (pracowników, dzieci).

Prosisz, czy żądasz?

Różnica między prośbą a żądaniem jest kluczowa.Kiedy wyrażamy prośbę, zakładamy, że druga osoba może nam odmówić. Kiedy żądamy, nie akceptujemy odmowy.
I nawet jeśli nasze żądanie brzmi jak prośba, bo użyjemy słowa „proszę”, będziemy miłe i spokojne, jednak mamy na celu dopięcie swego, to nie prosimy, tylko żądamy.
Wyobraź sobie taką sytuację: wracasz do domu i zastajesz bałagan. „Prosisz” dziecko, by posprzątało. A ono na to: nie widzisz, że się bawię? Trzęsiesz się ze złości, bo właśnie potknęłaś się o klocek LEGO, a przewracając się zobaczyłaś, że pod komodą jest pełno kredek. Wrrrr……

 

I co wtedy robisz?

Masz kilka możliwości.

Wkurzasz się i każesz dziecku natychmiast sprzątać.
Jesteś wściekła, lecz zagryzasz zęby i sama zabierasz się za sprzątanie.
Wołasz kogoś innego, żeby posprzątał.
Siadasz i płaczesz, bo masz już dość.
Negocjujesz z dzieckiem: „A możesz zrobić sobie przerwę w zabawie i posprzątać teraz? Pomogę ci.” Albo „Czy w takim razie możesz to zrobić za 10 minut?

Tylko ostatnia sytuacja uwzględni potrzeby obu stron, bo bierzesz pod uwagę nie tylko swoją (porządku, harmonii, przestrzeni), także potrzebę dziecka (zabawy). Są to przykłady próśb wyrażonych zgodnie z zasadami NVC, czyli porozumiewania się bez przymuszania, a pozostałe są żądaniami, których celem jest zmuszenie kogoś (w tym wypadku dziecka) do posłuszeństwa.

 

Jak prosić, by nie żądać?

Autentyczne proszenie opiera się na naszej świadomości celu, do którego chcemy dojść Jeśli naszym celem jest dopiąć swego, to druga osoba usłyszy nie prośbę, a osąd, zarzuty, wzbudzanie poczucia winy. W takiej sytuacji widzi przed sobą tylko dwa wyjścia: uległość albo bunt.

Autentyczne proszenie wymaga od nas świadomości celu, do którego dążymy. Jeśli naszym celem jest tylko zmienianie ludzi i ich zachowań albo stawianie na swoim, PbP nie jest odpowiednim narzędziem. Celem PbP jest nawiązywanie relacji opartych na szczerości i empatii. Kiedy inni ludzie nam ufają, że najbardziej zależy nam na jakości związku i zaspokojeniu potrzeb wszystkich zainteresowanych, mogą wtedy być spokojni, że nasze prośby są autentycznymi prośbami, a nie zakamuflowanymi żądaniami. („Porozumienie bez przemocy. O języku serca.”  Marshall B. Rosenberg

Może się też tak zdarzyć, że pomimo naszej autentycznej prośby, druga strona jej nie usłyszy, tzn odbierze ją jako żądanie. Dzieje się tak wtedy, gdy nasz rozmówca spodziewa się kary albo wyrzutów, gdy tej prośby nie spełni, bo
– w przeszłości karaliśmy lub wpajaliśmy mu poczucie winy,
– albo ludzie z otoczenia tej osoby mieli skłonności do obwiniania, karania i budzenia poczucia winy.

 

Wyrażaj prośby precyzyjnie!

Z prośbami jest jeszcze tak, że często prosimy nieprecyzyjnie, używamy uogólnień, nie mówimy konkretnie. I to też jest źródłem konfliktów!

Np. taka rozmowa:

Ona: Chciałabym, żebyś wychodził wcześniej z pracy.
On: Ależ ja wychodzę po 8 godzinach, nie mogę wcześniej. Czemu się czepiasz?
Ona: Co Ty gadasz, wracasz o 19.00!

On: Przecież byłem na zakupach!

I zaczyna się wyliczanie, licytacja, śledztwo, kłótnia.

A gdyby ona powiedziała:

Ona: „Jestem wyczerpana opieką nad dziećmi, potrzebuje odetchnąć. Czy możesz przyjeżdżać do domu najpóźniej o 17.00?”
On: „Teoretycznie mogę. Tylko kiedy zrobię zakupy?”
Ona: „Ja chętnie je zrobię, potrzebuję wyrwać się z domu.”

Podobnych rozmów można by przytoczyć mnóstwo ….

 

A Ty jakie znasz przykłady próśb i żądań?

Czy trudno jest precyzyjnie wyrażać prośbę?

 

kaboompics.com_Couple on bench

 

PS. Zainteresowane zgłębieniem tematu zapraszam 05.12, godz. 9.00-15.00 na tarnowskie warsztaty z NVC „Sztuka rozmawiania” – szczegóły TU.