
Ciąg dalszy wspólnego tworzenia kodeksu kobiecej siły.
Do ucha sączy mi się łagodny głos Billie Martin, palce skaczą po klawiaturze stukając miarowo, jestem sama. W tej ciszy mogę być blisko siebie i usłyszeć podpowiedzi intuicji, zauważyć sygnały, które daje mi ciało. Doświadczam bliskości ze sobą, to pozwala mi być blisko innych. Bo tylko wtedy jesteśmy w stanie coś autentycznie dać, jeśli wiemy, jak to smakuje. Bez tego nie ma bliskości z innymi. Jest za to: osaczanie, nadopiekuńczość, kontrolowanie, lub uczepienie się kogoś, pasożytowanie. Każda z takich relacji może na dłuższą metę zatruwać, czyli zamienić się w toksyczny związek, który z miłością i bliskością nie ma nic wspólnego.
W relacji opartej na bliskości (ze sobą i z innymi) ważny jest wewnętrzny świat postaw, przekonań, czy emocji i oczywiście potrzeby, które staramy się zaspokoić najlepiej jak potrafimy. Bliskość, przytulanie, łagodność, szacunek – to elementy budujące więź.
Jaki to ma związek z kodeksem kobiecej siły?
Bardzo ścisły!
Jeśli jesteśmy blisko siebie – wiemy, czego chcemy, czego potrzebujemy, a czego nie, komunikujemy to i dokonujemy wyborów zgodnych z nami. To pierwszy krok do wzmacniania wewnętrznej siły w sobie opartej na mocnych fundamentach naszych wartości, postaw, przekonań.
Jeśli mamy relacje oparte na bliskości i miłości (z dziećmi, czy z dorosłymi), to możemy dawać i brać: energię, wsparcie, empatię wzmacniając naszą siłę, pewność i wiarę w siebie. Czasem wystarczy jedna osoba, z którą jesteśmy w takim związku, a może to być grupa ludzi z którymi czujemy więź. Bo potrzeba przywiązania jest naszą naturalną potrzebą, z którą się rodzimy. Dlatego bądźmy w bliskim kontakcie ze sobą i z ważnymi dla nas ludźmi, a łatwiej będzie nam pokonać trudności,czy wyzwania, które pojawią się w naszym życiu osobistym, czy zawodowym.
Zgadzasz się ze mną, że bliskość ze sobą i z innymi (także z natura, lecz nie rozwijałam dziś tego wątku) jest jednym z fundamentów, na których warto budować kobiecą siłę? A może bliskość wcale Ci się nie kojarzy z kobiecą siłą?
I jeszcze jedno – przytulaj się jak najczęściej, bo spełniając potrzebę bliskości spełniasz również potrzebę bezpieczeństwa, o której pisałam tutaj.
Okazywanie czułości – sobie, partnerom, dzieciom – jest bardzo więziotwórcze i umacnia wewnętrzne przekonanie, że jest się wystarczająco dobrym, bo ktoś nas kocha takimi, jacy jesteśmy. Dzięki temu łatwiej nam motywować się od wewnątrz i jesteśmy mniej podatne na sterowanie przez innych.
Zapraszam Cię również do zajrzenia do Wirtualnej Kawiarni Mamy Liderki, w której rozmawiałam z Moniką z DOM Dobre Miejsce na temat bycia mamą przewodniczką dla swoich dzieci.
Jeśli wolisz czytać, zamiast oglądać video (choć można lubić to i to), to możesz wskoczyć na blog Biznes Mam, Grażyny Pawtel Lorente, na którym miałam przyjemność wypowiedzieć się razem z innymi mamami na temat efektywnej pracy w domu, czyli o tym, jak łączę prowadzenie firmy z byciem mamą trzech chłopców.
A na deser zapraszam Cię na mój bezpłatny ekurs „WIRTUALNY TREKKING – 7 DNI W DRODZE”. Zapisywać się można tylko do 04.03.2016, a na wyprawę ruszamy 08 marca, czyli w Dniu Kobiet. Dołącz, bo kolejna taka okazja dopiero za pół roku! Dodam tylko, że będzie to druga edycja i wiele osób zapisuje się po raz kolejny, by przeżyć tę odkrywczą podróż wgłąb siebie zdobywając 7 gór: potrzeby, uważność, intuicja, relacje, wartości, emocje, energia. >> Dowiedz się więcej tutaj.






