Moja wizja

To było cztery lata temu, w lutym 2016 roku. W krakowskiej sali na warsztacie u mojej duńskiej mentorki Pernille Plantener. Tam powstała moja wizja.

Zobaczyłam siebie siedzącą pod drzewkiem oliwnym z laptopem na kolanach. Wiedziałam, że dzieje się to gdzieś we Włoszech. Byłam sama, ale czułam się spokojna. Miałam poczucie, że moja rodzina jest zaopiekowana. Ja mogłam w tym czasie skupić się na pracy.

Wiedziałam też, że pracuję z kobietami. 

To był taki czas, kiedy zastanawiałam się jak połączyć wykształcenie filologa włoskiego z wykonywaniem mojego nowego zawodu – coachingu.

Na przełomie 2018 i 2019 roku w pewnym sensie moja wizja stała się rzeczywistością!

W ramach programu Erasmus dla przedsiębiorców wyjechałam do Włoch, gdzie miałam możliwość pracy w co-workingowym w biurze w Mediolanie z zespołem kobiet z Piano C.

Podczas tej współpracy powstały dwa nagrania, w których w języku włoskim dzielę się wiedzą na temat przygotowania ‚Elevator Pitch’. Nagrania te można zobaczyć na kanale Kobiecej Siły na Youtubie. Są też polskie napisy z tłumaczeniem o czym mówię. Zapraszam.

Czym konkretnie się zajmujesz

Jak stworzyć Elevator Pitch 

Co więcej – uczestniczyłam w kilku warsztatach po włosku, w jednych byłam wsparciem dla trenerki. Prowadziłam też sesje coachingową po włosku i umawiam się na kolejne! 

Z perspektywy czasu widzę, że realizuję to, co sobie założyłam. Dzieje się to powoli, w  swoim tempie, ze względu na to, że jestem mamą czwórki dzieci, w tym najmłodsze ma trochę ponad roczek, dlatego pewnych rzeczy nie przyspieszę. Najważniejsze, że krok po kroku idę do przodu i zauważam nawet te małe ruchy i doceniam je!

Bez wizji wpadłabym w chaos i poczucie, że odbijam się od ściany do ściany. 

 

Kolejne elementy i KASK

 

Stopniowo dodaję też nowe części do mojej układanki. W mojej wizji na rok 2020  jest coś, o czym marzę od 2-3 lat. Założenie KASK-u online. 😉 Już wyjaśniam. KASK to Klub Autentycznych i Silnych Kobiet. Początkowo było to spotkanie na kawie dla kursantek Zmień Frustrację na Satysfakcję. Teraz chcę je rozwinąć do wirtualnego Klubu, w którym będę mogła się z Wami spotykać, edukować Was, będziemy się mogły tam wspierać, śmiać i zacieśniać znajomości budując jednocześnie wspólnotę autentycznych i silnych kobiet.

 Co Wy na to? 🙂

 Zainteresowane zachęcam do zapisania się na listę oczekujących. To do Was polecą pierwsze maile z informacjami, jak mi idą przygotowania do premiery KASKu online.

Wracając do ćwiczenia z WIZJĄ

Zachęcam Was teraz do puszczenia wodzów wyobraźni.

Przygaszone światła, zapalone aromatyczne świece, w tle relaksacyjna muzyka. 

Zamknijmy oczy i “zobaczmy” obrazy w głowie:

Czy to będzie łąka skąpana w ciepłych promieniach słońca?

Zacienione miejsce z widokiem na góry, a może środek pustej plaży z szumiącym i falującym przed oczami morzem? 

Cokolwiek podpowie nam wyobraźnia, niech to będzie przestrzeń, która pomoże nam się wyciszyć.

Następnym etapem jest skupienie się na byciu tu i teraz. Przeskanowanie ciała, czyli dokładne poczucie każdej części, która nas buduje. To pozwala ogarnąć i uspokoić myśli, by nie rozpraszały się i nie krążyły niepotrzebnie dookoła.

Wygodna pozycja, swobodny oddech we własnym tempie, komfortowa atmosfera – wszystkie te elementy powinny współgrać i sprawić, że poczujemy się zrelaksowane i wypoczęte.

Wskazówki jak wprowadzić swoją głowę w sferę bujania w obłokach znajdziesz też w artykule: Mapa Marzeń – pozwól sobie na marzenia. Może on być świetnym uzupełnieniem ćwiczenia z wizją.

 

Co daje to ćwiczenie?

Pozwala oczyścić głowę, po to, by mogła powstać w niej wizja.

Wyobraźmy sobie, że mamy nieograniczone możliwości. Możemy wszystko. Mamy dostęp do każdej rzeczy, której potrzebujemy, by spełnić marzenie.

Co przyszło nam do głowy? 

Zapiszmy ten pomysł, uwzględniając każdy szczegół.

To o czym pomyślałyśmy dużo o nas mówi:

  • Pokazuje, do czego dążymy. 
  • Uzmysławia,co jest dla nas ważne. 
  • Pomaga puścić hamulce, by móc robić to, co się kocha i czerpać z tego szczęście.
  • Dzięki wizji poznajemy lepiej siebie same.

Po tym, co zwizualizowałyśmy, warto zastanowić się i zauważyć, jak się z tym czujemy.
Czy samo ćwiczenie było dla nas czymś przyjemnym i chciałyśmy, żeby trwało dłużej, czy może nas trochę onieśmielało?

 

Po co robić ćwiczenie z wizją

 

1. Pobudza kreatywność. Dzięki temu ćwiczeniu jesteśmy w stanie zobaczyć szczegóły. Poukładać sobie pewne rzeczy. Stworzyć plan.

2. Świadomość tego, co chcemy robić, konkret, wyznacza kierunek działań.

3. Kiedy mamy już plan, to łatwiej jest postawić krok, który przybliży nas do realizacji wizji.

4. W razie spadku motywacji, przypominanie sobie naszych wizji zawsze dodaje nowej mocy.

Ćwiczenie z wizją jest ważnym elementem. Przekonują się o tym uczestniczki kursu Zmień frustrację na satysfakcję, także obecnie trwającej trzeciej edycji. Efekty pracy niektórych klientek możesz zobaczyć na stronie REZULTATY KLIENTEK.

Daj znać, czy masz swoją wizję na 2020 rok?

I koniecznie dołącz do zainteresowanych Klubem Autentycznych i Silnych Kobiet. Zapisz się na listę, by otrzymać wieści z “placu budowy”.