.
Czym jest DUCHOWOŚĆ?
To trochę tak, jakbym zapytała, czym jest powietrze? Mogę odpowiedzieć w techniczny sposób, mogę podejść do tego użytkowo, czy metaforycznie. Duchowość to bardzo ważny element w życiu człowieka, który może, lecz nie musi być połączony z religią i z wiarą. Duchowość jest szerszym pojęciem, bo obejmuje praktycznie każdą dziedzinę naszego życia, w której chcemy żyć świadomie. Duchowość jest jak niewidzialna nić łącząca nas z naszym wnętrzem, z innymi ludźmi, ze światem natury, a przede wszystkim ze Źródłem/Twórcą/Stwórcą/Bogiem/ Mocą Sprawczą/Energią, czy jakkolwiek inaczej chcemy TO nazwać. Dzięki duchowości i tego, że o nią dbamy, mamy wciąż ochotę na samorozwój, na poznawanie, doświadczanie nowych rzeczy, bo jest w nas tęsknota, która pcha nas do dalszych i głębszych poszukiwań. Bardzo trafnie określiła to Asia Gacon, bo dyskutowałyśmy na ten temat w grupie czytelniczek Listów w Butelce i Kobiecej Siły na Facebooku:
Duchowość to przede wszystkim świadomość istnienia czegoś więcej niż umysł, to poczucie bezgranicznej jedności z ludźmi, przyrodą, zwierzętami oraz nieskończona wiara w moc najwyższą, jakkolwiek ja nazwiemy (Bóg, energia, podświadomość), od której zależy nasze zdrowie i radość życia. Temat duchowości jest bardzo ważny, bo od niego wszystko się zaczyna. A i dobrze jest, jeśli religijność idzie w parze z duchowością, gdyż sama religijność może być bardzo ograniczająca, może nie wnosić w nasze życie niczego prócz rytuału chodzenia do kościoła. Duchowość to coś więcej, to stan umysłu, ciała i duszy który raz odkryty, daje ogromne możliwości – wtedy życie stanie się piękniejsze i celowe.
Uważam, że wciąż za mało rozmawiamy o duchowości. Generalnie patrząc brakuje nam odpowiednich słów, bo albo duchowość traktujemy jak synonim religijności, albo wpadamy w poetyckie brzmienia. Podobnie, jak nie umiemy rozmawiać o seksie, gdyż w większości rodzin mówi się o tej ważnej sferze człowieka albo wulgarnie, czy w żartach, albo wcale. Dlatego cieszę się, że wreszcie możemy poruszyć tę kwestię na blogu Kobiecej Siły i z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze pod tekstem.
Jak ją odkryć i pielęgnować?
No dobrze, czyli jak ją odkryć, czy jest jakiś prosty przepis na to? Duchowości doświadcza się w ciszy, skupieniu, uważności, twórczości, medytacjach, świadomym oddychaniu i kontemplowaniu. W naszym zabieganym życiu tak trudno o takie chwile. Doświadczam duchowości wtedy, gdy moje myśli nie są rozbiegane, lecz nastawione na łączność ze sobą, ze światem, z Bogiem. I wcale nie dziwi mnie to, że taką popularnością cieszą się wszelkie wyprawy w góry, życie w stylu „slow”, czy wręcz wakacje wyciszenia w klasztorach. Korzystają z nich ludzie poszukujący pełni i źródła, tęskniący za czymś, co intymne i delikatne, którzy coraz gorzej czują się w zabieganym korpo-życiu, w hałaśliwych biurach, miastach i galeriach. Energia duchowa jest związana z wyciszeniem i wsłuchiwaniem się oraz ze świadomością, którą można rozwijać na wiele sposobów – z uważnością na pierwszym miejscu.
Małgorzata Miszczak, z Centrum Dobrej Zmiany:
wyobraź sobie jakbyś zdzierała kolejne warstwy z cebuli na drodze do samoświadomości, duchowość to sam rdzeń – coś fundamentalnego, ważnego, niedookreślonego, czegoś, czego pragniemy a nie potrafimy zdefiniować, coś do czego tęsknimy, a nie zawsze możemy dotknąć… Dla mnie duchowość związana jest z żywą wiarą – „czerpaniem ze źródła” Miłosierdzia… Ach czujesz, że żyjesz całą sobą, może być jak trekking w góry, odkrywasz coraz więcej, doświadczasz, poznajesz, a przed sobą jeszcze wiele nieznanych rewirów, ale jest energia, jest entuzjazm, a czasami „ciemna dolina”. Duchowość jest częścią bycia człowieczeństwa, powietrza też nie widzimy, a do życia niezbędnie potrzebne 🙂 To temat rzeka.
Dziękuję wszystkim kobietom, które wypowiedziały się na temat duchowości: (Asiom, Marcie, Beacie, Darii, Lidii, Magdalenie, Małgorzacie). Zacytuję jeszcze Lidię z Ekwadoru.
Lidia Luna Cichowlas, autorka bloga „Leurien”:
Dla mnie duchowość to cały mój wewnętrzny świat, ale przede wszystkim relacja z Bogiem. Właśnie najwięcej na mnie działa Bóg i rozwijam się dzięki modlitwie, rozważaniom, czytaniu. U mnie łączy się z wiarą, bo dzięki niej w ogóle przełamałam swoje opory do działania, do wyjścia do ludzi i poznałam męża, z którym jestem bardzo szczęśliwa, ale to nie wszystko. Duchowość dla mnie to również rozwijanie siebie, dążenie do celu, nie poddawanie się, praca nad sobą, wzmacnianie dobrych cech i walka z wadami, a także taki aspekt mojego życia, gdy mogę pobyć sama, wyciszyć się, odpocząć i zrobić coś tylko dla siebie: stworzyć coś z niczego, namalować obraz, napisać kolejny akapit książki, napisać list itp. itd., czyli aspekt twórczości w samotności.
Czym duchowość jest dla Ciebie?
Jak dbasz o swoją energię duchową?
Podyskutujmy w komentarzach.
Ten wpis jest kolejnym artykułem z serii „Współtworzymy alfabet kobiecej siły”. Wcześniejsze posty, możesz znaleźć w archiwum:






